Zmiana percepcji – historia o tym, jak ucieszyłam, że zepsuła mi się lodówka

To nie jest żaden motywacyjny, ani tym bardziej coachingowy bełkot. Ja naprawdę ucieszyłam się z tego, że zepsuła mi się lodówka! Domyślam się jednak, że najbardziej interesuje Cię to, dlaczego się tym chwalę. Spieszę z odpowiedzią.

zima na balkonie

Jak nie chcesz czytać tego, to może zainteresuje Cię to: Denerwuje mnie wszystko — co robić?

Nauczono mnie myśleć negatywnie

Gdy byłam dzieckiem i nastolatką, bardzo często słyszałam negatywne komunikaty. Nie tylko wobec siebie, ale też wszystkiego, co się dzieje wokół. Gdy coś się psuło, niszczyło lub po prostu wystąpiła seria niefortunnych zdarzeń, moje najbliższe otoczenie myślało mniej więcej w ten sposób:

  • „zawsze coś”
  • „czemu zawsze musi się coś spie*dolić”
  • „wszystko na raz”
  • „czemu zawsze tak jest” itp.

Wychowywałam się w przeświadczeniu, że zawsze jest źle. Ponadto wszystko, co najgorsze zawsze spotyka nas — nikogo innego. Choć miałam w sobie nieco zdrowego rozsądku, w jakiś sposób to we mnie zostało i wchodząc w dorosłość, powielałam te schematy. Oczywiście prowadziło to do złego samopoczucia i ogromnego poczucia krzywdy. 

Co z tą lodówką?

No wyobraźcie sobie, że przedwczoraj je*ło wszystko. Zaspałam do pracy, później próbowałam powiesić roletę, która spadła. Musiałam wywiercić nowe dziury w ścianie, ale okazało się, że beton jest zbrojony i żadne z moich wierteł nie dawało rady. Spociłam się przy tam jak stary robotnik. Gdy wyszłam do kuchni, poczułam dziwny zapach spalonej elektroniki. Wysiadła lodówka.

Byłam strasznie zła, zmęczona i przebodźcowana przez tę pieprzoną wiertarkę. Zaczęłam z chłopakiem przenosić całe jedzenie z lodówki i zamrażarki na balkon. W tym momencie mój nastrój zmienił się o 180 stopni. Okrutnie się ucieszyłam, że jest zima i lodówa zepsuła się właśnie teraz. Mojego pozytywnego nastawienia nie zmienił nawet pan, który przyszedł ją naprawiać. Okazało się, że trzeba kupić nową, co potrwa około tygodnia, bo trzeba uruchomić cały proces ubezpieczenia od usterek + dobrać taką, która będzie pasowała do zabudowy. W dupie to mam. Doceniam swoją lodówkę na balkonie. Wiem, że 10 lat temu wyprowadziłoby mnie to z równowagi, dlatego teraz mam satysfakcję i… lodówkę na balkonie.

Świeże spojrzenie — co się zmieniło?

Każda osoba, która pracuje nad sobą na terapii lub nawet sama stara się pokonać demony z dzieciństwa, wie, jak trudne jest pozbycie się niewspierających przekonań. Ja uczęszczałam na terapię około roku, co w dużej mierze przyczyniło się do zmiany nastawienia. Uświadomiłam tam sobie, że w większości przypadków sama sobie dokładam.

Obecnie uczęszczam na konsultacje seksuologiczne (o tym innym razem), gdzie wspólnie z psycholożką doszłyśmy do wniosku, że największą robotę zrobiła dożywotnia kwarantanna. Nie, nie ta w 2020 roku, tylko kwarantanna rodzinna. W kwietniu minie 9 lat od jej rozpoczęcia. Z perspektywy czasu, mam wrażenie, że rozpoczęłam ją już w momencie podjęcia ostatecznej decyzji o wyprowadzce na drugi koniec Polski. Czas cały czas działa to na moją korzyść, bo od tamtego czasu otaczam się tylko tym, czym chcę.

Oczywiście nie zawsze dokonuję dobrych wyborów. To jest temat na terapię, którą zaczynam w przyszłym miesiącu. Mimo to jest dużo lepiej. Wszystko to zawdzięczam dożywotniej separacji.

Inne pogadanki: Choroby, wszystko albo nic, chaos i zastój

Na koniec

Wiem, że piszę już któryś raz o pozytywnym wpływie wyprowadzki na moją psychikę. Robię to nie bez powodu. Ostatnio coraz częściej widzę, że wiele pozytywnych rzeczy w moim życiu sprowadza się do tego, że kiedyś podjęłam odważną decyzję. Teraz zbieram jej żniwa, zarówno w przypadku życia zawodowego, jak i dobrego samopoczucia. Będę pisać o tym, za każdym razem, gdy dostrzegę jakiś nowy, pozytywny aspekt swoich decyzji. Będę szczęśliwa, jeśli choć jedna osoba czytająca bloga postanowi odciąć się od środowiska, które jej nie służy.

Newsletter Bezproblemowa blog o ADHD i depresji

Chcesz planer tygodniowy? Zapisz się do Newslettera!

Dostaniesz ode mnie plik do pobrania, który możesz wydrukować. Nie wysyłam spamu! Co dwa tygodnie wyślę do Ciebie dodatkowy artykuł, który dedykowany jest tylko moim subskrybentkom. 🙂

Klikając „zapisuję się”, akceptujesz politykę prywatności.

Udostępnij ten wpis!

Bezproblemowa

O mnie

Mam na imię Ola i od ponad 6 lat mieszkam w Krakowie, choć pochodzę z Mazur. O przeprowadzce na drugi koniec Polski marzyłam od dziecka i śmiało mogę powiedzieć, że była to jedna z najlepszych decyzji w moim życiu.

Na co dzień pracuję jako SEO copywriterka dla branży E-commerce i z dumą stwierdzam, że należę do tych szczęśliwców, którzy kochają swoją pracę.

» Więcej

Poza tym jestem pasjonatką bezmięsnego jedzenia, roślinek, tematyki true crime, a także odwiedzania nowych miejsc. Moja ciekawość świata się tu nie kończy się, bo uwielbiam odkrywać i wciąż próbować nowych rzeczy.

» Mniej

Najnowsze posty

Masz jakieś pytania?
Skontaktuj się ze mną!

Dodaj komentarz